Jak nie dodawałam milion lat to teraz dodaję dwa na dzień, szaleństwo. Muszę jutro od mamy wyłudzić zwolnienie, ale nie będzie problemu. Hmm, siedzę sobie i słucham Mansona, kilka rozkmin z kawałków. Wymyślam mój wypaczony horror, Boże, ja chcę to wykonać. Byłoby perfidne i wychodzące daleko poza schemat, przekraczający wszelkie przekroczone granice, miód na moje serce, o tak. Tak mnie to jakoś zachęciło, no w sumie niedługo jakoś się muszę ogarnąć. W sumie dobrze, ze jutro ten mecz trochę sobie pogadamy. Szczom z Niemieckich kwejków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz