wtorek, 13 marca 2012

99.

Potem setny. Właśnie słucham sobie Katynia żeby sobie utrwalić.. ładna piosenka w sumie. Wolę milion razy to niż na przykład fantastyczne Sacrum. Nieważne. Dzisiaj dziwny, ale spoko dzień. Jutro środa a potem czwartek, piątek i Iława, lubię to. Jutro idę do taty, namawiam go na HUFa podobno. Hehe. Mam plan odnośnie pokoju, ale nic publicznie nie pisze, nie wcale nie mam żadnych obaw, wcale :) Dobra tam, chyba tyle. Podoba mi się moja liczba followersów na Tumblr, nawet bardzo.


  (S)AINT


Jakaś składanka z kawałka.

"Nie obchodzi mnie czy Twój świat kończy się dziś. Chciałaś ideału, masz swój ideał. Ale teraz jestem zbyt idealny dla kogoś takiego, jak Ty.
A Ty, nigdy nie będziesz taka idealna, cokolwiek zrobisz"


I pomyśleć, że ten kawałek uważałam jeszcze niedawno za najsłabszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz