piątek, 2 grudnia 2011

18.

Dobra to dodaję. Dzisiaj coś mi odwala, dodałam już dwa posty. Mwhahahha. Czytam sobie cytaty Mansona, lubię ten: "Czuje się jak ktoś, z kim nie pozwoliłbym pieprzyć się mojej własnej córce, i jednocześnie jak ktoś, z kim, będąc tą córką, chciałbym się pieprzyć bardziej niż z kimkolwiek innym." LOL. Z
Zawsze go lubiłam, ma dziwne spojrzenie na świat i z niektórymi jego poglądami się nie zgadzam, ale jest jedną z osób, które mnie inspirują bo mądrze gada, ma świeży pogląd na świat, nie cenzurują go i jest ogólnie zajebisty. 
Tak dzisiaj myślałam w sumie, że muzyka ma ogromny wpływ na człowieka. Myślę, że gdybym nie słuchała takiej muzyki jakiej słucham a jakiegoś chłamu to wszystko byłoby inaczej. Pewnie w inny sposób postrzegałabym chociażby wygląd czy jakieś zachowania. Teraz zapewne nie pisałabym nawet tej notki. Niby mówi się, że czasami pod wpływem jakiejś tam muzyki człowiekowi odpierdziela i całkowicie się zmienia. Może i tak, ale (i tu znowu mistrz): "Mam dosyć ludzi, którzy zawsze starają się obarczyć winą filmy, kapele, utwory, czy talk show za wszystko – samobójstwa nastolatków, przedawkowania narkotyków, lub cokolwiek innego. Jeśli ktoś jest wystarczająco głupi żeby zabić się z powodu utworu, to dokładnie na to właśnie zasługuje. Taka osoba nie wniosłaby niczego do społeczeństwa – to tylko o jednego idiotę mniej na świecie. Mamy zbyt wielu ludzi – jeśli więcej osób będzie popełniać samobójstwa z powodu muzyki – mnie to nie zasmuci. Zasmucić może mnie tylko to, że ludzie są tak głupi". Pamiętam jak kiedyś powiedział zajebiście mądrą rzecz w wywiadzie z Jagielskim (nie znalazłam w necie, więc pisze sama): "Ludzie czerpią ze sztuki różne wartości. Mam nadzieję, że to co robię spodoba im się, nauczy ich czegoś, wywoła w ich emocję, ale nie oczekuję konkretnych reakcji poza rozrywką albo zgorszeniem. Ludzie którzy mnie nienawidzą niech nienawidzą mnie bardziej, nie chcę ich uszczęśliwiać."  w sumie mogłabym wymieniać to co mówi inteligentnego godzinami, ale chyba wystarczy. Mimo wszystko cieszę się, że tacy ludzie istnieją na świecie, może biorąc jakiś tam przykład, czytając to wszystko nie jest łatwiej, bo trzeba więcej myśleć, ale mimo to poczucie własnej wartości z ustanowieniem swoich poglądów, bronieniem swojego zdania wzrasta, a to jest uczucie dużo lepsze niż siedzenie cicho z kubkiem mleka pod ścianą i przytakiwanie głową kiedy słucha się idiotów.
Ja lubię swoje nabyte cechy charakteru, które zawdzięczam muzyce, więc dziękuję bratu i kuzynce za wprowadzenie w to, bo to od nich się zaczęło.. Pamiętam jak słuchałam "Rape me" Nirvany na MP3 brata, lolz. To jeszcze było za czasów harcerstwa, glanów i rajdów. Pamiętam to, 1-3, hahaha.. Ej noo.. Lol dobra kończe to bo mi źle :(
Teraz dodam jakieś ulubione foty z neta, takie do których mam jakiś tam sentyment albo po prostu te, które mi się podobają. 









 Mistrzunio:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz