piątek, 23 grudnia 2011

35.

Zanim zaczniesz czytać. Słuchaj:


"I'M A FUCKING WALKING PARADOX"



Ładne masz oczęta, prawie jak Aleszenka. Zniekształcone Motionblur, nakładne Celofanem. Nieczyste. Zasmarowane Paint Brush. Widzisz, ale nie krzyczysz. Wrzask. Czujesz, ale nie widzisz. Strach. Widzisz, ale nie myślisz. Śmierć. 
W dół.
Tęczówka. Cios. Krew. Przekrwienie. Powrót. Wrzask. Strach. Śmierć. Powrót. 
Fioletowe żyły. 
Widzisz to światło. Żyjesz. Wrzask.
Nie pakuj się w to, to będzie wrzask. 
Wrzask pomieszany ze strachem, paznokcie. Brud.
To jest nieczyste. 
Ty tak nie potrafisz, to jest nieczyste.
Nie zrozumiesz. Nie rozumiesz. Wrzask.
Bach. Nie trać zasięgu. Dwie kreski. To nie reguła. 
Ja potrafię, to jest czyste.
Zrozumiem. Rozumiem. Cisza.
Tracę zasięg. Nie ma kresek. Reguła.
CISZA. 
Uśmiech. śmiech. Zabij. Nie potrafisz.
Tęczówka. Cios. Krew. Przekrwienie. Powrót. Wrzask. Strach. Śmierć. Powrót.
Fioletowe żyły.
Nie bój się. Nie daj się. Możesz.
Mówię co wiem.
Wiem co mówię. 
Tchórzysz. Złość. 
Spadasz, brud. 
To jest nieczyste.
To nie jest paradoks.
CISZA.
Tęczówka. Cios. Przekrwienie. Powrót. Wrzask. Strach. Śmierć. Powrót.
Zaczynasz rozumieć. Zrozumiałeś. Wiesz.
Wiemy.
To jest czyste. 
To nie był paradoks. 
Pakujesz się w to.
Odwaga. Wiara.
Nie jesteś gorszy.
Tęczówka. Cios. Krew. Przekrwienie.
Słyszysz krzyk. Wrzask. Czujesz to. Strach. Widzisz i myślisz. Żyjesz.
Nie tracisz zasięgu. Wszystkie kreski. Wyjątek. 
NIE CZUJ STRACHU. 


Być może zrobię dzisaj zdjęcia, zobacze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz