niedziela, 25 grudnia 2011

38.

Napisałam wczoraj o 2 w nocy znowu wiersz. Zebrało mi się podczas czytania. Jak będę na kompie to wstawię.
Nie ma to jak czytać do 3 nad ranem. Lubię to!


Jeśli w jakiś sposób mam określić tą książkę to chyba najodpowiedniej będzie jeśli powiem, że trzeba mieć do niej ogromny dystans. 


Takie tam u dziadka.......


Marilyn Manson - Rock is Dead.

4 komentarze: